Pairing: Castaniel
Gatunek: Yaoi, potem może pojawić się coś z Romansu
Ograniczenia: MA (+18)
Ostrzeżenia: Opowieść klasyfikowana jako PWP!
"PWP" oznacza: "Porn without Plot - penis w potrzebie", czyli scena seksu bez fabuły.
Część XI
Wycieczka do Londynu powoli zmierzała ku końcowi, gdyż dzisiaj był to już ich ostatni dzień zwiedzania okolic i ot, spędzania wspólnych wakacji. Niestety, już jutro trzeba będzie udać się na lotnisko i wrócić do domu. Jakoś nikt się nie spodziewał, że ten czas minie w tak zawrotnym tempie, bo przecież jest tutaj jeszcze tyle miejsc, które mogliby zwiedzić. Dzisiejszy dzień należał akurat do tych ładniejszych, słońce wesoło świeciło, towarzysząc Natanielowi i Kastielowi w siedzeniu na jednej z ławeczek parku. Dzisiejszy dzień również należał do tych luźniejszych i tak jak już raz mieli okazje, mogli robić, co chcą, a raczej prawie co chcą. Tym razem cały dzień spędzali na relaksie, ale już z całą rodziną. To nie do końca odpowiadało Kastielowi, bo jednak o ile mu nie przeszkadzało mordercze spojrzenie Amber, jego dziewicy już tak, więc nawet nie mógł go za bardzo obejmować. Przewodniczący też nie zgodził się na jego plan szybkiej ewakuacji, więc byli zmuszeni siedzieć wraz z całą resztą. Ich wizyta w parku nie trwała jednak przesadnie długo, gdyż zbliżająca się pora obiadowa mówiła o tym, że czas znaleźć w końcu jakieś miejsce do tego przeznaczone. Nie trwało długo, jak wszyscy razem znaleźli się w dość porządnej restauracji i po prostu zajęli jeden ze stolików. Rozmowa przy nim nie należała do zbyt ciekawych, przez co Kastiel raczej skupiał się na zaczepianiu swojej dziewicy pod stołem, co chłopak starał się widocznie zignorować.